Lekcja empatii w jadłodajni
Wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka najlepiej rozwija się wtedy, gdy można ją wyrazić w konkretnym działaniu. Przekonali się o tym uczniowie Szkoły Podstawowej w Rudnikach, którzy odwiedzili nasze Elżbietańskie Centrum Pomocy Ubogim, aby poznać jego działalność i włączyć się w przygotowanie pomocy dla osób potrzebujących. Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji przybliżającej uczniom charakter naszej posługi oraz codzienne działania podejmowane na rzecz osób ubogich. Była to okazja, by zobaczyć, jak wiele troski, zaangażowania i zwyczajnej ludzkiej życzliwości potrzeba, aby towarzyszyć osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Następnie przyszedł czas na wspólne pieczenie ciasta z jabłkami, które miało trafić do naszych Podopiecznych. Wspólna praca stała się okazją do rozmów, integracji i doświadczenia radości płynącej z przygotowywania czegoś dla innych. Uczniowie zwiedzili również Centrum oraz muzeum zakonne, poznając bliżej historię i duchowość naszego Zgromadzenia. Szczególnym momentem wizyty był jednak gest solidarności z osobami potrzebującymi. Młodzi goście przekazali do punktu medycznego produkty niezbędne w codziennej pracy Siostry Jadwigi, pielęgniarki posługującej w Centrum. Ich zakup był możliwy dzięki pieniądzom, które uczniowie samodzielnie zarobili, wykazując się pracowitością, pomysłowością i przedsiębiorczością. Ten dar ma szczególną wartość, ponieważ kryje się za nim nie tylko materialna pomoc, ale także czas, wysiłek i osobiste zaangażowanie młodych ludzi. Uczniowie pokazali, że troska o drugiego człowieka nie musi ograniczać się do dobrych słów – może wyrażać się w konkretnych decyzjach i czynach. Ich postawa jest pięknym świadectwem wrażliwości i odpowiedzialności za tych, którzy potrzebują wsparcia.
Dziękujemy uczniom i nauczycielom Szkoły Podstawowej w Rudnikach oraz wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tego spotkania. Cieszymy się, że mogliśmy wspólnie spędzić czas, dzielić się doświadczeniem i uczyć się wzajemnie, jak dostrzegać potrzeby drugiego człowieka. Takie spotkania przypominają nam, że dobro rodzi dobro, a nawet niewielki gest może stać się dla kogoś ważnym znakiem pamięci, troski i nadziei.

















