Wakacje pełne dobra
Można spędzić wakacje na wiele sposobów. Można odpoczywać, podróżować, spotykać się ze znajomymi. Można też spakować plecak, przyjechać do Poznania i kilka dni swojego wolnego czasu podarować innym. Tak właśnie zrobili uczestnicy tegorocznego Wakacyjnego Wolontariatu w Elżbietańskim Centrum Pomocy Ubogim przy ul. Łąkowej. Za nami pierwszy tydzień wspólnego wolontariatu. Młodzi ludzie zamieszkali na ten czas w klasztorze, by każdego dnia pomagać osobom ubogim i w kryzysie bezdomności. Dzień rozpoczynamy i kończymy modlitwą, a pomiędzy nimi nie brakuje ani pracy, ani okazji do wspólnego spędzania czasu. Do południa wolontariusze angażują się w pracę w Elżbietańskim Centrum Pomocy Ubogim. Pomagają w Jadłodajni, spotykają osoby potrzebujące i wspierają codzienne działania Centrum. To właśnie tutaj uczą się, że pomoc drugiemu człowiekowi to nie tylko wykonane zadanie, ale przede wszystkim spotkanie z konkretną osobą, jej historią i potrzebami. Popołudnia są okazją do odpoczynku i poznawania miasta oraz siebie nawzajem. W programie znalazły się między innymi kręgle, wyjazd na plażę, wyprawa do lasu, zwiedzanie muzeów, grota solna i warsztaty w Muzeum Pyry. Było też wspólne pieczenie sernika oraz przygotowywanie mutabalu – arabskiej pasty z bakłażanów.
Tegoroczny Wakacyjny Wolontariat jest wyjątkowy również dlatego, że ma międzynarodowy charakter. Wśród uczestników są młodzi ludzie z Polski, Palestyny i Niemiec. Różne języki i kultury spotykają się przy jednym stole, podczas wspólnej pracy i modlitwy. I choć czasem nie wszystkie słowa są zrozumiałe, język życzliwości i otwartości okazuje się uniwersalny. Nasi młodzi Wolontariusze spisali się znakomicie. Dziękujemy Wam za poświęcony czas, za pomoc w Jadłodajni, za Waszą obecność, a przede wszystkim za życzliwość i serce, jakie okazujecie Osobom Bezdomnym i Ubogim. Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni.
Wakacyjny Wolontariat trwa, a chętni nadal mogą do nas dołączyć. Jeśli więc zastanawiasz się, jak spędzić część swoich wakacji, być może warto podarować innym trochę swojego czasu. Czasu, który może okazać się ważny nie tylko dla tych, którym pomagamy, ale także dla nas samych.
















