Rocznica śmierci Matki Matyldy

08.05.2026

W dniu 180. rocznicy śmierci Matki Matyldy Merkert z wdzięcznością wspominamy jedną z Inicjatorek naszego Zgromadzenia, której życie stało się bezwarunkowym darem dla najbardziej potrzebujących. Jej krótkie, ale niezwykle intensywne życie pozostaje do dziś źródłem inspiracji i duchowej siły dla kolejnych pokoleń Sióstr. Matylda Merkert urodziła się 27 kwietnia 1813 roku w Nysie w rodzinie mieszczańskiej. Dzień po narodzinach została ochrzczona w kościele św. Jakuba i św. Agnieszki, rozpoczynając drogę wiary, która z czasem miała przynieść niezwykłe owoce miłości miłosiernej. Wcześnie doświadczyła także trudów życia – po śmierci ojca w 1818 roku rodzina popadła w biedę. Mimo przeciwności Matylda wraz z siostrą Marią ukończyła katolicką Szkołę dla Dziewcząt w Nysie, zdobywając solidne podstawy duchowe i moralne. W młodości obie siostry wstąpiły do Trzeciego Zakonu św. Franciszka, pogłębiając swoją relację z Bogiem i dojrzewając do służby najbardziej potrzebującym. Przełomowym momentem w ich życiu była śmierć matki w 1842 roku. Wówczas Matylda i Maria, wraz z Franciszką Werner oraz Klarą Dorotą Wolff, podjęły radykalną decyzję – sprzedały swój skromny majątek i całkowicie poświęciły się posłudze chorym, opuszczonym i bezdomnym w Nysie. Owocem ich duchowego oddania był akt złożony 27 września 1842 roku, kiedy po Mszy Świętej kobiety oddały się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, zobowiązując się nieść pomoc każdemu człowiekowi  bez względu na wyznanie, narodowość czy płeć. Ten moment stał się fundamentem i początkiem naszego Zgromadzenia.

Szczególnym wyrazem heroicznej miłości Matyldy była jej posługa w 1846 roku w Prudniku, gdzie wraz z Franciszką Werner opiekowała się chorymi na tyfus. W czasie epidemii sama została zarażona. Zmarła 8 maja 1846 roku w wieku zaledwie 33 lat, oddając życie w służbie tym, którym niosła pomoc. Jej śmierć była początkiem duchowego dziedzictwa, które trwa do dziś. Matka Matylda Merkert pozostaje dla nas świadkiem Ewangelii czynu, przypominając, że miłość chrześcijańska wyraża się w konkretnej obecności przy cierpiącym człowieku, aż do całkowitego daru z siebie.

W 180. rocznicę jej odejścia dziękujemy Bogu za jej życie, odwagę i bezgraniczne oddanie. Niech jej przykład nadal umacnia nasze Zgromadzenie w wierności charyzmatowi służby miłosiernej i wrażliwości na potrzeby każdego człowieka.

Udostępnij:
Idź do góry
Translate »