Bez barier – Sylwester z Ubogimi
Pierwszy raz byłam na takim Sylwestrze jeszcze zanim zostałam elżbietanką – wtedy paczki i wielki gar bigosu były przygotowywane w Domu Prowincjalnym, a spotkanie odbywał się na poczekalni starego Dworca PKP w Katowicach. Warunki były skromne, ale miłości na tyle dużo, że coś w moim sercu pracowało potem bardzo mocno: chcę służyć, bo to daje radość. Lata mijały i Sylwester z Ubogimi zmieniał oblicze. Od 12 lat organizowany jest na auli przy Parafii Piotra i Pawła, a przygotowują go wolontariusze. W zeszłym roku po wielu latach przerwy znów udało mi się tam być razem z s. Marią i postulantkami. I po tym zeszłorocznym doświadczeniu wiedziałam, że w tym roku chcę zaangażować się bardziej – dlatego znalazłam się w Sztabie Organizacyjnym. To kilka osób, które tworzą wydarzenie już na kilka dobrych miesięcy wcześniej. Przewodzi im kobieta o wielkim sercu i talencie organizacyjnym – Ola Podgórska. Na samym Sylwestrze elżbietanki były dwie: juniorystka S. Maria i ja. Było też dwóch kleryków: Serafin z diecezji gliwickiej, którego znamy z Festiwalu Życia oraz Grzegorz z diecezji katowickiej. Zostało rozdanych 140 zaproszeń dla Gości, m.in. osób, które na co dzień przychodzą do naszej stołówki przy Domu Prowincjalnym w Katowicach. Całość przygotowało kilkudziesięciu wolontariuszy – ludzi z sercem na dłoni, ogromną energią i gotowością do służby. Posługę poprzedziła integracja i pizza, aby się poznać i polubić. Podzieleni byli na kilka sekcji: paczkową, kuchenną, dekoracyjną, porządkową i towarzyską. Służyliśmy całym sercem tam gdzie była potrzeba, ale były też momenty, w których i wolontariusze mogli się dobrze pobawić na parkiecie. Impreza była oczywiście bezalkoholowa, ale radości i dobrej zabawy nie brakowało ani przez chwilę. Wodzirej Franek porwał wszystkich do tańca – znane piosenki, wspólne zabawy, śmiech, rozmowy. Na Sylwestrze z Ubogimi dbamy, by Goście byli podjęci bardzo uroczyście. Stoły uginały się od pysznego jedzenia, była elegancka zastawa, zimna płyta, ciasta, a do tego setki litrów kawy, która towarzyszyła nam niemal bez przerwy. Na zabawie pojawił się abp Andrzej Przybylski. Jego obecność była dla wszystkich ogromną radością – tańczył razem z Gośćmi, był blisko, naturalnie, serdecznie. Ok. 23-ciej wszyscy przeszli do kościoła, tam wysłuchaliśmy świadectwa Pawła Kokoszki – młodego chłopaka, który opowiadał o wyjściu z nałogu – był uzależniony od marihuany, ale z Bożą pomocą dziś jest szczęśliwym mężem i razem z żoną Kasią posługują na Sylwestrze z Ubogimi. Po świadectwie Pawła modliliśmy się przed Najświętszym Sakramentem, a nasze czuwanie prowadził Ks. Jakub ze wspólnoty Betlejem, który na co dzień mieszka z ubogimi. Dla chętnych była możliwość spowiedzi. Równo o północy rozpoczęła się Msza święta, której przewodniczył Ksiądz Arcybiskup. Jego kazanie i kolędy śpiewane podczas Mszy nadały tej nocy niezwykłą głębię – duchową, spokojną, prawdziwą. Po powrocie na Gości czekał jeszcze bigos. Zanim odeszli z Sylwestra każdy został obdarowany paczką oraz mógł wziąć ze sobą ciepłe rzeczy do ubrania – konkretną pomoc na dalsze dni. Kiedy Goście opuścili salę, wolontariusze rozpoczęli drugi etap imprezy – sprzątanie. Poszło nam nawet szybko, bo rąk do pracy było dużo. Było zmęczenie, ale i ogromna radość. Do domu wróciliśmy w większym gronie. Zabraliśmy z Sylwestra Panią Danusię i Pana Marka. Pani Danusia źle się czuła. Po konsultacji z ratownikiem medycznym, który również jako wolontariusz służył podczas wydarzenia, okazało się, że najbardziej potrzebuje odpoczynku i snu – czego nie może sobie zapewnić, mieszkając na co dzień na ulicy. Zabraliśmy ją więc do naszego domu, by mogła nabrać sił i po prostu spokojnie porządnie się wyspać. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze do Bytomskiego Centrum Wsparcia, by zawieźć jedzenie dla potrzebujących. To była dobra noc. Noc pełna relacji, czułości, troski i obecności. Noc, w której nowy rok zaczął się naprawdę od bycia razem: z Bogiem i drugim człowiekiem. Człowiek staje się sobą gdy daje siebie. Ubogi – ubogaca.
Siostra Mistrzyni M. Zofia Przybył
zdjęcia- Katarzyna Barańska
































