Wydobyć nadzieję z szarej codzienności

05.09.2026

Są takie inicjatywy, które rodzą się po cichu,  z modlitwy, spotkania, wrażliwości na drugiego człowieka i pragnienia, aby zrobić coś więcej. Tak właśnie zrodziła się inicjatywa utworzenia Fundacji „Kopalnia Nadzieja”,  która powstaje przy naszym domu w Bytomiu-Miechowicach. Jej początki związane są z ludźmi dobrej woli oraz z naszymi Siostrami należącymi do Diakonii Miłosierdzia Ruchu Światło-Życie Diecezji Gliwickiej. Od pewnego czasu wspólnota ta podejmuje konkretne dzieło pomocy, wychodząc do osób potrzebujących, bezdomnych, samotnych i po prostu ubogich oraz wydając ciepłe posiłki przy dworcu w Bytomiu. A wszystko zaczyna się tutaj – w kaplicy naszego domu. To właśnie tutaj wspólnota spotyka się na wspólnej modlitwie, słucha Słowa Bożego i dzieli się Nim. Bo przecież Słowo Boże posyła. I coraz wyraźniej widzimy, że posyła ich do konkretnych ludzi – tych, których można spotkać na ulicy, przy dworcu, w trudnej codzienności, często pozostających na marginesie społeczeństwa. Wiara prowadzi do spotkania z człowiekiem. Modlitwa i słuchanie Słowa rodzą pragnienie, by nie pozostać obojętnym wobec ludzkiej biedy. Tak dojrzewało pragnienie, aby pomoc nieść jeszcze szerzej i bardziej systematycznie. Z Bytomskiej Diakonii Miłosierdzia wyłoniła się grupa osób, które zapragnęły zrobić kolejny krok i jeszcze bardziej pomagać najbardziej potrzebującym. I stało się! Powstaje Fundacja „Kopalnia Nadzieja”  dzieło, które ma być przestrzenią konkretnej pomocy, obecności i troski o człowieka. Wierzymy, że będzie to miejsce, w którym spotkają się ludzie gotowi pomagać z tymi, którzy tej pomocy potrzebują. I możemy powiedzieć z radością: takie rzeczy dzieją się w naszym klasztorze!Cieszymy się, że nasz dom może być miejscem, w którym spotykają się modlitwa, Słowo Boże i konkretna pomoc człowiekowi. Cieszymy się, że dobro, które rodzi się tutaj, wychodzi poza mury naszego klasztoru i dociera do tych, którzy szczególnie potrzebują obecności drugiego człowieka. Pod koniec wakacji spotkaliśmy się w ścisłym gronie osób współtworzących naszą Fundację. Był to czas podsumowania dotychczasowych działań, ale także wyjątkowy moment, ponieważ mogliśmy już nieoficjalnie zacząć świętować. Fundacja ma Akt założycielski! Uczciliśmy tę chwilę oczywiście przy wspólnym stole i z tortem. Była radość, wdzięczność i świadomość, że za nami ważny krok, a przed nami jeszcze wiele pracy. Czekamy już tylko na wpis do Krajowego Rejestru Sądowego, który pozwoli Fundacji rozpocząć działalność w pełni oficjalnie. Podczas spotkania podzieliliśmy się także efektami pracy i doświadczeniami z okresu wakacyjnego. W tym czasie celowo ograniczyliśmy naszą regularną działalność akcyjną na dworcu. Nie oznaczało to jednak bezczynności. Wręcz przeciwnie – był to czas intensywnej pracy „w kuluarach”, dopinania wszystkich formalności i przygotowywania solidnych fundamentów pod start organizacji. Chcieliśmy, aby dzieło, które podejmujemy, mogło rozwijać się mądrze, odpowiedzialnie i przede wszystkim służyć tym, dla których powstaje. Wyjątkowym momentem naszego spotkania była obecność księdza jałmużnika, który opowiedział nam o swojej posłudze i podejmowanych działaniach na rzecz osób potrzebujących. To spotkanie stało się również początkiem jeszcze ściślejszej współpracy. Od teraz oficjalnie łączymy siły! Chcemy współpracować, wspierać się duchowo, dzielić doświadczeniem i wzajemnie się uzupełniać, aby wspólnie tworzyć potrzebną jakość pomocy. Wierzymy, że dobro pomnaża się wtedy, gdy ludzie nie konkurują ze sobą, ale razem pochylają się nad człowiekiem i szukają najlepszej drogi, aby mu pomóc. Całe spotkanie upłynęło w niezwykle miłej i ciepłej atmosferze. Jednak jego najważniejsze chwile przyszły wieczorem. Na zakończenie zebraliśmy się w naszej kaplicy na wspólnej modlitwie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem.

Zawierzyliśmy Bożemu Miłosierdziu nasze dzieło, naszych podopiecznych, wszystkich, którzy je tworzą, oraz nas samych. Odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia w obecności Tego, który przypomina nam: „Ubogich zawsze u siebie mieć będziecie”. Te słowa chcemy mieć w sercu, podejmując kolejne kroki. Bo przecież to właśnie człowiek potrzebujący jest w centrum naszego działania. Człowiek, którego nie zawsze zauważamy, którego czasem mijamy bez słowa, a który potrzebuje nie tylko chleba, ale także obecności, rozmowy, szacunku i nadziei. To właśnie dlatego chcemy powierzać Bogu każdy kolejny krok Fundacji. Nasze plany, pomysły i ludzkie siły potrzebują Jego błogosławieństwa. Na zakończenie spotkania ksiądz jałmużnik udzielił nam uroczystego błogosławieństwa na tę nową drogę.

Od czwartku planujemy wrócić do regularnego wydawania ciepłych obiadów na dworcu w Bytomiu. Wracamy więc tam, gdzie wszystko tak naprawdę się zaczęło – do spotkania z człowiekiem. Do rozmowy, obecności, ciepłego posiłku i prostego gestu, który może powiedzieć: „Jesteś ważny. Nie jesteś sam”. Przed nami wiele planów, pracy i nowych wyzwań. Ale przede wszystkim mamy nadzieję, że będzie to czas wielu spotkań i konkretnych historii ludzi, którym wspólnie będziemy mogli pomóc.

Dlatego już dziś prosimy Was o modlitwę za Fundację „Kopalnia Nadzieja”, za wszystkich, którzy ją tworzą, za osoby, które będą ją wspierać, a przede wszystkim za naszych podopiecznych – osoby bezdomne, samotne, ubogie i potrzebujące. Prosimy również o wsparcie – duchowe, materialne i każde inne, które pozwoli temu dziełu rozwijać się i przynosić dobre owoce. Będziemy informować Was o tym, jak rozwija się dzieło, którego również jesteśmy cząstką. Chcemy dzielić się z Wami tym, co będzie się wydarzało, i zapraszać Was do wspólnego przeżywania tej historii.

A tymczasem zachęcamy do obserwowania strony Fundacji „Kopalnia Nadzieja” https://www.facebook.com/profile.php?id=61591262585155

 

Udostępnij:
Idź do góry
Translate »