Olsok – Odpust ku czci św. Olafa

02.08.2026

Tegoroczny Olsok w Trondheim był niezwykle uroczysty i wyjątkowy, ponieważ wpisał się obchody 1000-lecia śmierci św. Olafa Patrona Norwegii (zm. 29 lipca 1030 roku). Stał się prawdziwą pielgrzymką wiary, podczas której modlitwa, liturgia i spotkanie z drugim człowiekiem na nowo otworzyły moje serce na obecność Boga. Program obchodów był bardzo bogaty, jednak to, co najmocniej zapadło mi w pamięć, nie były same wydarzenia, lecz doświadczenie modlitwy w miejscu uświęconym obecnością św. Olafa – króla, męczennika i patrona Norwegii. To właśnie tutaj od blisko tysiąca lat pielgrzymi przychodzą, by szukać Boga i umacniać swoją wiarę. Już pierwszy wieczór wyznaczył duchowy rytm całego świętowania. Możliwość przystąpienia do sakramentu pokuty oraz uczestnictwo we Mszy Świętej w kościele św. Olafa przypomniały mi, że każda pielgrzymka rozpoczyna się od nawrócenia. Zanim człowiek wyruszy w drogę, Bóg zaprasza go, by złożył u Jego stóp wszystko, co nosi w sercu. Eucharystia sprawowana razem z wiernymi z różnych stron Norwegii dała mi głębokie poczucie jedności Kościoła. Choć przyjechaliśmy z różnych miejsc i z różnymi doświadczeniami życia, przy jednym ołtarzu staliśmy się jedną rodziną Bożą. Pielgrzymka do Stiklestad był jednym z najbardziej poruszających momentów tych dni. Procesja prowadząca do kościoła, wspólna modlitwa i śpiew sprawiły, że historia św. Olafa przestała być jedynie opowieścią z przeszłości. Stała się żywym świadectwem człowieka, który całym swoim życiem odpowiedział na wezwanie Chrystusa. Jego męczeńska śmierć przypomina, że Ewangelia jest skarbem, dla którego warto poświęcić wszystko. Szczególnie głęboko przeżyłam procesję z relikwiami św. Olafa. W świecie pełnym niepokoju i niepewności relikwie stały się dla mnie widzialnym znakiem świętości Kościoła oraz ciągłości wiary przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Widok setek pielgrzymów modlących się razem, w skupieniu i ciszy, napełniał serce wdzięcznością. Czułam, że jestem częścią wielkiej wspólnoty wierzących, której centrum stanowi Chrystus. Niezwykle poruszającym przeżyciem były pierwsze nieszpory połączone z indywidualnym błogosławieństwem relikwiami św. Olafa. Gdy uklękłam, by je przyjąć, ogarnął mnie głęboki pokój. W takich chwilach człowiek odkrywa, że Bóg najczęściej przemawia nie przez rzeczy nadzwyczajne, ale przez ciszę, która przenika serce. Powierzałam Mu wszystkich, którzy prosili mnie o modlitwę, naszą wspólnotę zakonną, Kościół w Norwegii oraz ludzi cierpiących, samotnych i zagubionych. W sercu rodziła się pewność, że żadna modlitwa nie pozostaje bez odpowiedzi. Najsilniejszym duchowym doświadczeniem całego Olsoku było dla mnie czuwanie oraz uroczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. Trwając przed Jezusem Eucharystycznym, przestałam odczuwać upływ czasu. Cisza stała się modlitwą. Odczułam ogromną radość z powołania do życia zakonnego i pragnienie, by jeszcze pełniej należeć do Chrystusa. W Jego obecności wszystkie codzienne troski nabierały właściwych proporcji, a serce odnajdywało prawdziwy pokój. Centralnym wydarzeniem obchodów była uroczysta Msza Święta w katedrze Nidaros, poprzedzona jutrznią, a zakończona wieczornymi nieszporami. Piękno liturgii, śpiew zgromadzonego ludu Bożego i niezwykła atmosfera tej świątyni pomagały kierować myśli ku Bogu. Czułam, że uczestniczę w czymś znacznie większym od siebie, w żywej tradycji Kościoła, który od wieków głosi tę samą Ewangelię. Wielkim darem tych dni były także spotkania z ludźmi. Rodziny z dziećmi, młodzież, osoby starsze, kapłani, siostry zakonne i liczni wolontariusze tworzyli prawdziwą wspólnotę wiary. Ich życzliwość, serdeczność i gotowość do służby były pięknym świadectwem Kościoła, który żyje Ewangelią nie tylko podczas liturgii, ale również w codziennym spotkaniu z drugim człowiekiem. Piękną i wzruszającą niespodzianką była obecność Skautów Europy z Francji. Grupa około 60 chłopców wraz ze swoimi drużynowymi oraz kapelanem przybyła jako pielgrzymi, aby uczestniczyć w obchodach ku czci św. Olafa. Z wielkim uznaniem patrzyłam na ich postawę podczas liturgii. Skupienie na Mszy Świętej, głęboka modlitwa, szacunek dla miejsc świętych oraz niezwykła dyscyplina całej grupy robiły ogromne wrażenie. W czasach, gdy coraz trudniej spotkać młodych ludzi tak świadomie przeżywających swoją wiarę, ich przykład był pięknym świadectwem dobrze prowadzonej formacji oraz wychowania opartego na wartościach chrześcijańskich. Ich obecność budziła nadzieję i przypominała, że Kościół ma młode pokolenie gotowe odważnie i z radością iść za Chrystusem. Wracałam z Trondheim z sercem przepełnionym wdzięcznością. Mam głębokie przekonanie, że Pan Bóg odnowił we mnie radość powołania i umocnił mnie do dalszej posługi w Regionie Norwegii. Święty Olaf nieustannie przypomina, że Chrystus powinien zajmować pierwsze miejsce w naszym życiu. Gdy pozwalamy Mu prowadzić nasze kroki, cała nasza codzienność staje się drogą prowadzącą ku świętości.

Na zakończenie pragnę przede wszystkim podziękować Panu Bogu za łaskę uczestnictwa w uroczystościach Olsoku 2026 oraz za wszystkie duchowe owoce tych wyjątkowych dni. Z serca dziękuję również moim współsiostrom za umożliwienie mi udziału w obchodach ku czci św. Olafa. Tegoroczny Olsok był kolejnym ważnym etapem duchowego przygotowania do jubileuszu 1000. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Olafa, która przypadnie w 2030 roku w Stiklestad – miejscu, gdzie Patron Norwegii oddał życie za wiarę i jedność chrześcijaństwa. Niech jego przykład nadal prowadzi nas do wiernego podążania za Chrystusem i odważnego świadczenia o Ewangelii we współczesnym świecie.

s.M. Asumpta Balcerzak

Udostępnij:
Idź do góry
Translate »