Nasze Siostry z Mwanzy i Arushy wyruszyły razem w pielgrzymkę do Ugandy, aby nawiedzić miejsca związane z męczeństwem św. Karola Lwangi i Towarzyszy. Siostry połączyło wspólne pragnienie, aby zobaczyć miejsca ich świadectwa i zaczerpnąć siły dla własnego życia wiary. W drogę wyruszyły wcześnie rano. Pierwszym etapem była Bukoba, położona nad Jeziorem Wiktorii. Tam Siostry mogły na chwilę odpocząć i nabrać sił. Piękno natury, cisza i przestrzeń sprzyjały modlitwie oraz refleksji nad celem pielgrzymki. Dalsza podróż prowadziła ku granicy z Ugandą i nie należała do łatwych. Długie godziny jazdy, kurz i zmęczenie były częścią tego doświadczenia. Jednak właśnie te trudności pomagały lepiej zrozumieć, że pielgrzymka to nie tylko droga, ale także wysiłek i ofiara. Celem pielgrzymki było nawiedzenie Sanktuarium Męczenników w Namugongo. To miejsce tętni życiem, pełne jest modlitwy, śpiewu i pielgrzymów z różnych krajów. Siostry mogły tam zatrzymać się przy historii św. Karola Lwangi i jego towarzyszy, którzy w 1886 roku oddali życie za wiarę. Ich świadectwo skłania do refleksji nad własnym życiem: na ile jesteśmy wierni swoim wartościom i jak podejmujemy codzienne decyzje. Ważnym etapem było także Munyonyo – miejsce, gdzie rozpoczęły się prześladowania. Tam szczególnie wyraźnie widać, że męczeństwo nie zaczyna się w chwili śmierci, ale w wyborach człowieka, między prawdą a kompromisem. To doświadczenie stało się dla sióstr zaproszeniem do większej uważności w dokonywaniu codziennych wyborów. Pielgrzymka do Ugandy była również czasem budowania siostrzanych relacji. Wspólna modlitwa, rozmowy i zwyczajne chwile spędzone razem umacniały więzi między siostrami. Pokazały, że wiara realizuje się w codzienności w prostych gestach, obecności i wzajemnym wsparciu. Droga powrotna, choć równie wymagająca, była przeżywana inaczej. Towarzyszyło jej więcej ciszy, wdzięczności i refleksji. Siostry wracały bogatsze o to, co zobaczyły i czego doświadczyły.
Ta pielgrzymka pozostawiła trwały ślad w sercach uczestniczek. Świadectwo męczenników z Ugandy nadal inspiruje, przypominając, że wierność wartościom ma swoją cenę, ale prowadzi do prawdziwej wolności.