Rekolekcje wielkopostne w Watykanie

26.02.2026

W czasie tegorocznych rekolekcji wielkopostnych dla Ojca Świętego i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden, biskup Trondheim, zaprosił słuchaczy do głębokiej duchowej wędrówki inspirowanej nauczaniem św. Bernarda z Clairvaux. Kolejne konferencje ukazały duchowość cysterskiego mistrza jako aktualną i wymagającą szkołę nawrócenia – szczególnie dla tych, którzy w Kościele ponoszą odpowiedzialność za innych.

W jednej z pierwszych nauk rekolekcyjnych bp Varden przybliżył postać św. Bernarda, który choć nie był założycielem cystersów, stał się ich najwybitniejszym przedstawicielem i duchowym filarem XII-wiecznej reformy monastycznej. Jego życie i działalność pokazują twórcze napięcie między wiernością tradycji a odwagą nowości. Cîteaux – novum monasterium – nie powstało jako projekt sprzeciwu, lecz jako inicjatywa odnowy, która czerpała z przeszłości, a zarazem patrzyła w przyszłość. Bernard był człowiekiem dynamicznym, obdarzonym silnym temperamentem i wielką pewnością sądu. Potrafił zajmować stanowiska zdecydowane, niekiedy ostre. A jednak – jak podkreślił rekolekcjonista – nie był hipokrytą. Był człowiekiem autentycznie pokornym, wiernym przyjacielem i przekonującym świadkiem miłości Boga. Jego nauczanie o nawróceniu nie wypływało jedynie z erudycji biblijnej i teologicznej, lecz z osobistej walki. Zranienia, konflikty i doświadczenia życiowe doprowadziły go do krytycznego spojrzenia na własną sprawiedliwość i do zachwytu nad miłosierną sprawiedliwością Boga. Dlatego – wskazał bp Varden – Bernard pozostaje mądrym przewodnikiem dla każdego, kto w Wielkim Poście pragnie wyjść z egoizmu i pychy ku autentyczności zakorzenionej w miłości.

W kolejnej konferencji rekolekcjonista podjął temat Bożej pomocy. Punktem wyjścia stało się pytanie: co z sytuacją, gdy człowiek woła do Boga i nie słyszy odpowiedzi? Czy milczenie Boga oznacza Jego nieobecność? Odwołując się do Psalmu 90 oraz do Księgi Hioba, bp Varden ukazał, że Boża pomoc nie jest doraźną interwencją ani „duchową usługą ratunkową”. Jest raczej rzeczywistością, w której człowiek może „żyć, poruszać się i istnieć” – jak w domu. Wiara biblijna opiera się na przekonaniu, że Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba jest Bogiem zaangażowanym, współczującym, obecnym w historii. Hiob, przechodząc przez Lament i Grozę, dochodzi do doświadczenia Łaski. Odrzuca uproszczone wyjaśnienia i nie godzi się na obraz Boga jako księgowego rozliczającego ludzkie życie. Jego dramat staje się drogą do głębszego poznania Boga. Także dzisiaj – podkreślił kaznodzieja – religia bywa traktowana jak polisa ubezpieczeniowa. Tymczasem prawdziwe życie w Bożej pomocy oznacza gotowość przejścia przez doświadczenie próby, w której rozpadają się nasze zabezpieczenia. Bóg może zburzyć mury, które braliśmy za cały świat – mury, w których w rzeczywistości się dusiliśmy – aby otworzyć przed nami nową przestrzeń wolności.

W siódmej nauce bp Varden mówił o „ukrytej chwale”, która jest wpisana w ludzkie istnienie. Nawiązując do św. Bernarda i św. Augustyna, przypomniał, że chwała objawi się w pełni dopiero „twarzą w twarz” przed Bogiem: spes in nomine, res in facie est – nadzieja jest w imieniu Pana, rzeczywistość objawi się w oglądaniu. Już teraz jednak nosimy w sobie obraz chwały, choć często przysypany warstwami ciemności, zniekształcony przez grzech i niewierność. Obecna przeciętność, a nawet rozpacz z powodu osobistych porażek, nie są ostatecznym słowem o człowieku. Boży plan wobec każdego jest „nieskończenie piękny”. Kościół objawia tę ukrytą chwałę poprzez świętych i sakramenty. W konfesjonale, podczas namaszczenia chorych, w sakramencie małżeństwa, kapłaństwa czy nade wszystko w Eucharystii rozbłyskuje światło, które przemienia ludzkie życie. Nawet krzyż i opuszczenie – jak na Kalwarii – mogą stać się miejscem objawienia chwały.

W ostatnich rozważaniach rekolekcjonista podjął temat aniołów jako pośredników Bożej Opatrzności. Odwołując się do sceny kuszenia Jezusa na pustyni, przypomniał, że tylko Bóg może zaprosić człowieka do „skoku” – ale jest to skok w Jego ramiona, nie w przepaść. Aniołowie nie są od spełniania ludzkich zachcianek. Są stróżami świętości, przewodnikami, którzy „oświecają, strzegą, kierują i prowadzą”. Św. Bernard widział w nich wzór dla chrześcijanina: najpierw zstąpić ku bliźniemu z miłosierdziem, a następnie wznieść serce ku Najwyższej Prawdzie, prowadząc ku Bogu wszystkie ludzkie pragnienia. Bp Varden przywołał także myśl św. Johna Henry’ego Newmana, który postrzegał kapłaństwo jako posługę o wymiarze anielskim – zakorzenioną w ziemskiej rzeczywistości, a zarazem skierowaną ku Obliczu Ojca. W świecie zdominowanym przez cyfrowe środki przekazu szczególnego znaczenia nabiera rola nauczyciela jako „anielskiego oświeciciela” – świadka, który przekazuje nie tylko wiedzę, ale mądrość i światło wiary.

Rekolekcje bp. Erika Vardena ukazały Wielki Post jako drogę przejścia: od własnej sprawiedliwości do zachwytu nad miłosierdziem Boga; od religii pojmowanej jako zabezpieczenie do życia w zaufaniu; od doświadczenia przeciętności do odkrycia ukrytej chwały; od skupienia na sobie do służby, która staje się kanałem łaski. Św. Bernard z Clairvaux człowiek zmagający się wewnetrznie, a zarazem głęboko oddany Bogu, jawi się jako przewodnik wiary dojrzałej, oczyszczonej przez doświadczenie. Jego nauczanie, odczytane na nowo przez bpa Vardena, stało się zaproszeniem do odnowienia spojrzenia: ku miłosierdziu, ku prawdzie i ku chwale, która już teraz zaczyna w nas dojrzewać, a w pełni objawi się przed Obliczem Boga.

Udostępnij:
Idź do góry
Translate »