Menu

Eucharystia w życiu Marii Merkert - Rola Eucharystii

Spis treści

1.1. Rola Eucharystii w życiu i posłannictwie Matki Marii Merkert

Nie jest łatwo odpowiedzieć na pytanie, czym była i jaką rolę odgrywała Eucharystia w życiu Matki Marii, gdyż jej działanie w sercu każdego człowieka jako działanie Boga żywego jest Tajemnicą, którą zna tylko Bóg. Możemy śmiało powiedzieć, że Jezus dokonał w niej wewnętrznej przemiany, dzięki czemu umiała ona kochać i służyć w stopniu heroicznym najbardziej potrzebującym. Trzeba jednak zaznaczyć, że do heroizmu wiary, nadziei i miłości dojrzewała przez całe życie. Jezus Eucharystyczny był dla niej źródłem życia wewnętrznego, Nim żyła, Nim się karmiła, z Niego czerpała światło, siłę i moc. Tym bogactwem dzieliła się ze wszystkimi, których Opatrzność Boża stawiała na jej drodze. Dzięki kontemplacji oblicza Chrystusa, mogła Go rozpoznać w każdym człowieku. W dekrecie o heroiczności cnót praktykowanych przez Matkę Marię Merkert, promulgowanym dnia 20 grudnia 2004 r. przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych podkreślono znaczenie modlitwy i Eucharystii w jej życiu: „…praktykowała bowiem wszystkie cnoty, zdobywając doskonałość ewangeliczną. Niepodzielnym sercem miłowała Boga i wiernie Mu służyła, gotowa pełnić tylko Jego wolę. Cokolwiek bowiem czyniła, czyniła z wiarą, głęboką nadzieją i ufnością w Opatrzność Bożą. Swe życie wewnętrzne ożywiała modlitwą i pobożnością do Eucharystii, Najświętszego Serca Jezusa, Najświętszej Dziewicy …”.

Wracając do początków naszego Zgromadzenia widzimy, że życie rodzącej się wspólnoty było ściśle związane z Eucharystią. Matka Maria i nasze Założycielki, dnia 27 września 1842 r., rozpoczęły wspólne dzieło miłosierdzia na rzecz chorych, ubogich, potrzebujących, przez nabożne przyjęcie Sakramentów św., uczestnictwem we wspólnej Eucharystii. W „Ratio Institutionis” czytamy: „Początki naszej wspólnoty zakonnej są związane z uczestnictwem naszych Założycielek we wspólnej Eucharystii. Podczas Mszy św. wyrażały swoją wdzięczność za powołanie do podjęcia nowej drogi. Przyjęty Chleb Eucharystyczny uzdalniał je do stawania się chlebem, do obdarowywania innych miłością, do dzielenia się posiadanymi dobrami materialnymi” (RI 3.3).

Trzeba podkreślić, że każdy dzień samarytańskiej posługi Matki Marii koncentrował się wokół Chrystusa Eucharystycznego. Zjednoczenie z Nim w Eucharystii prowadziło ją do coraz ofiarniejszej i bezinteresownej służby chorym, ubogim, opuszczonym, w których widziała i pielęgnowała „cierpiące członki Chrystusa” . Matka Maria wierzyła, że tylko u stóp Chrystusa Eucharystycznego znajdzie siłę i moc do niesienia pomocy wszystkim potrzebującym. W okólniku z 1869 r. pisała: „Proszę was, abyście z miłością i cierpliwością pielęgnowały chorych. Jesteśmy bowiem przynaglone, by pokazać, że chcemy wszystkim czynić wiele dobra i wszystkich kochać w Bogu; a jeśli już nic nie możemy uczynić, chciejmy przynajmniej za nich się modlić”. To właśnie dzięki Eucharystii życie Matki Marii stało się darem, ofiarą dla braci najbardziej potrzebujących, stało się Eucharystią. Ksiądz Schwalme, podczas mowy pogrzebowej dnia 17 listopada 1872 r., powiedział: „Oddała życie swoje w służbie biednych i cierpiących, uczynki miłosierdzia uczyniła zadaniem swego istnienia, udzieliła opieki i pielęgnacji Panu samemu w Jego chorych…” (E. Frankiewicz, Matka Maria, s. 517).

Matka Maria, pierwsza przełożona generalna Zgromadzenia, mimo napotykanych trudności, czyniła wszystko, by otrzymać od władz kościelnych pozwolenie na przechowywanie Najświętszego Sakramentu w domowej kaplicy, na sprawowanie Eucharystii. Dokładała wszelkich starań i zabiegów, by kaplica w wybudowanym przez nią Domu Macierzystym w Nysie była godnie i pięknie urządzona. W biografii E. Frankiewicza czytamy: „Stanął potężny dom, a w nim od dawna upragnione sanktuarium domowe, w którym odtąd cała zakonna rodzina codziennie będzie się gromadzić, oddawać cześć Bogu, wznosić do Niego modły za siebie, za chorych i biednych…” (Matka Maria, s. 188). Cieszyła się bardzo, kiedy w nowo otwieranych placówkach powstawały kaplice domowe, gdzie Siostry miały możliwość spotkania się z Jezusem Eucharystycznym i mogły trwać przed tabernakulum po ciężkiej pracy. W roku 1865 do księdza B. Hanel z Berlina pisała: „Dzielę się radością, że w tych dniach otrzymałyśmy od Księdza Biskupa zezwolenie na poświęcenie domu, kaplicy oraz na odprawienie Mszy św. i przechowywanie Najświętszego Sakramentu” (por. pismo z 30.X.1865).

W 1866 r. zakładając placówkę w Berlinie w szpitalu garnizonowym, dokładała starań aby Siostry miały możliwość uczestniczenia we Mszy św. i nabożeństwach: „Ośrodkiem życia religijnego tej nowo założonej placówki  stało się wprowadzenie w kaplicy szpitalnej regularnych nabożeństw, a szczególnie codziennych Mszy św.” (E. Frankiewicz, Matka Maria, s. 430-431). W Konstytucjach z roku 1871 znajdujemy paragrafy poświęcone modlitwie, życiu sakramentalnemu; m.in. rozdział XIII traktuje o Mszy św., polecając, by Siostry uczestnicząc w niej oddawały w modlitwach wszystkie troski własne i całego Zgromadzenia i łączyły je z Sercem Jezusa, by ich całodzienna praca podobała się coraz więcej Bogu.

Często nasz egoizm sprawia, że jesteśmy zbyt zajęte sobą, swoimi sprawami, nie chcemy żeby Bóg wchodził w nasze życie, zamykamy się przed Jego działaniem. Uczestniczymy w Eucharystii niejako „zmuszone” przez tradycję, porządek dnia, konstytucje. Zdarza się, że Eucharystia, w której uczestniczymy regularnie, nie ma większego wpływu na nasze życie codzienne, na nasze relacje z Bogiem, z bliźnimi. Musimy zastanowić się, postawić sobie pytanie: czy codzienna Eucharystia jest rzeczywiście „szczytem mojego życia”?. Z jakim usposobieniem przyjmuję Komunię św., na ile żyję Eucharystią? Jeśli codziennie przyjmuję Chrystusa do swego serca, to powinnam do Niego się upodabniać, kształtować swoje życie, postawy według Eucharystii. Jeśli tak się nie dzieje, to znaczy, że nie przeżywam jej dobrze. Uczmy się od Matki Marii i za jej przykładem postawmy Eucharystię w centrum naszego życia i posługi. To Eucharystia kształtowała jej życie, kierowała wszystkimi jej wyborami, decyzjami życiowymi, była dla niej źródłem siły i mocy, dzięki niej mogła dawać świadectwo gotowości, bezinteresownego poświecenia się dla innych.

KONTAKT

DOM GENERALNY 
Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety
Casa Generalizia delle Suore di S.Elisabetta
via Nomentana 140,
I - 00162 R O M A
tel. 00390686388989
fax. 00390686320635                
generalat.csse@mclink.it                            
http://www.selzbietanki.com

Adres do wysyłania artykułów i zdjęć na strony:
asumptabalcerzak@gmail.com 

STRONY ELŻBIETAŃSKIE NA ŚWIECIE