Menu

Apostolstwo powołaniowe w Transylwanii Wyróżniony

Apostolstwo powołaniowe w Transylwanii

W dniach od 8-10 czerwca byłyśmy na apostolstwie powołaniowym w Transylwanii (obecnie tereny Rumunii) wśród licznie zamieszkujących tam Węgrów.

Droga od nas jest długa, dlatego praktycznie cały dzień spędziliśmy w podróży( ponad 500 km). Mogłyśmy podziwiać piękne krajobrazy i widoki. Siedmiogród jest regionem górskim i podgórskim. Leży on w zlewni Dunaju będącego fragmentem zlewni Morza Czarnego. Większość rzek ma swoje źródła w Karpatach. Pasma górskie znajdują się na granicach wschodniej i południowej. Wysokość najwyższych szczytów wynosi ponad 2500 m n.p.m. Na obszarze tym dominują faliste doliny uformowane z gliny i piasków oraz szczyty porośnięte lasami. Pod warstwą osadów znajduje się wiele pokładów gazu oraz soli.

Nasz powołaniowy wypad rozpoczęliśmy od słynnego Sanktuarium Maryjnego narodu węgierskiego w Csiksomlyó (Șumuleu Ciuc). Sanktuarium Maryjne w Csiksomlyó (Șumuleu Ciuc) to miejsce kultu Matki Bożej, znajdujące się w Siedmiogrodzie. Ziemie te zamieszkują Seklerzy – węgierska grupa etniczna. Prowadzą je franciszkanie, a kult Matki Bożej w tym miejscu odwołuje się do wydarzeń z 1567 roku, kiedy Jan Zygmunt Zapolya, władca siedmiogrodzki próbował siłą zmusić strzegących granicy Seklerów do przejścia z wiary katolickiej na unitarianizm (nie uznający Trójcy Świętej). Seklerzy postanowili bronić swojej wiary i udało im się odnieść zwycięstwo w sobotę przed świętem Zesłania Ducha Świętego. Książę ogłosił w końcu wolność wyznania, zaś Seklerzy w podzięce Matce Boskiej poprzysięgli, że będą spotykać się co roku na pamiątkę zwycięstwa. Ranga uroczystości jest porównywalna z ogólnopolską pielgrzymką do Częstochowy 15 sierpnia, na modlitwie gromadzi się rokrocznie ponad pół miliona pątników węgierskich z całego świata. Nasze poranne modlitwy i Eucharystię właśnie w tym duchowym centrum mogłyśmy przeżywać i ofiarowywać za nasze Zgromadzenie oraz owocne przeżycie ewangelizacji.

Następnie udaliśmy się do głównego celu naszej podróży, czyli do szkoły katolickiej Św. Elżbiety, która od sanktuarium jest położona ok. 35 km w pięknej dolinie otoczonej Karpatami. Założycielem tej szkoły jest ks. Berszán Lajos. Aby zrozumieć cel założenia tej szkoły trzeba zapoznać się trochę z historią Siedmiogrodu.

Na Węgrzech chcąc czy nie chcąc uczy się człowiek mapy wielkich Węgier sprzed traktatu z Trianon. Podpisany 4 czerwca 1920 w pałacu Grand Trianon (ang.) w Wersalu traktat pokojowy między Węgrami a państwami Ententy. Traktat nie tylko zmuszał Węgrów do zapłacenia reparacji wojennych, ale również niesłusznie ukarał ich za wywołanie wojny. Zgodnie z postanowieniami, Królestwo Węgier miało się zrzec prawie siedemdziesięciu procent powierzchni. W ten sposób przy Budapeszcie pozostały jedynie 93 tysiące kilometrów kwadratowych z dotychczasowych 325 tysięcy. Do tego liczba ludności została zmniejszona z 21 milionów mieszkańców do 8 milionów, a poza narzuconymi granicami pozostało prawie 5 milionów Węgrów. W myśl traktatu Królestwo zostało okrojone o Siedmiogród, Słowację, Chorwację, Banat, Baczkę, Ruś Zakarpacką i Burgenland. 4 czerwca 1920 roku, naród węgierski pogrążył się w żałobie. W kościołach na terenie kraju bito w dzwony, odprawiano żałobne nabożeństwa, gazety ukazały się w czarnych obwódkach przypominających klepsydry, zamknięto w ten dzień wszystkie urzędy, szkoły i sklepy, o godzinie 16:30 zatrzymano na pięć minut całą komunikację publiczną, a także opuszczono flagi do połowy masztu na znak żałoby. Flagi pozostały w tej pozycji aż do roku 1938, kiedy przy współpracy z Trzecią Rzeszą po raz pierwszy przeprowadzono rewizję hańbiącego traktatu. Do dziś traktat z Trianon jest traktowany jako symbol zdrady narodowej. Od kilku również lat, 4 czerwca o 16:32 na znak żałoby biją dzwony wszystkich kościołów w Budapeszcie. Węgrzy już prawie 100 lat nie potrafią się pogodzić z przebiegiem tamtych wydarzeń i widać jak porusza ich ten temat. Rumunii natomiast nadal nie mogą się pogodzić z tym, że Węgrzy w Rumunii miejscami stanowią większość. Siedmiogród to bowiem przede wszystkim główna arena niemal wszystkich sporów między Rumunią i Węgrami. Kość niezgody, która już od lat stanowi główny przedmiot targów, kłótni i awantur. Miejsce, które doskonale puentuje skomplikowane stosunki rumuńsko-węgierskie.

Na tle tych sporów ksiądz założyciel szkoły jako ówczesny proboszcz Gyimesfelsőlok ( Lunca de Sus) dostrzega naglącą potrzebę założenia katolickiej szkoły węgierskiej w ich ojczystym języku. Prawosławie jest największym wyznaniem w Rumunii. Nie chce, aby dzieci i młodzież zgubili wyznanie i narodowość, które wynieśli z domów rodzinnych. Wspomnieć trzeba też że naród węgierski jest jednolity kulturowo i etnicznie. Świadomość odrębności przejawiają dwie grupy tamte tereny zamieszkujące: Seklerzy (węg. Székely) i Czangowie (węg. Csángó). Grupy te nie mają rodowodu ugrofińskiego jak Węgrzy, lecz odmienny – turecki w przypadku Szeklerów, mieszany w przypadku Czangów. Rozmawiają jednak po węgiersku. Ba w plebiscycie przynależności etnicznej opowiadają się, że należą do narodu węgierskiego. Na początku istnienia szkoły i fundacji wspomagającej Założyciel nie myślał o dużej ilości uczniów. Ksiądz wybudował mały budynek szkolny, w którym obecnie znajduje się kaplica i internat, i tak z kilkoma uczniami wyruszyła szkoła. Z czasem rozpowszechniła się wieść o szkole katolickiej i zaczęli się zgłaszać uczniowie z najdalszych terenów Rumunii z dwóch powyżej wymienionych grup etnicznych. Trzeba było poszerzać budynek szkolny i zbudować internat dla daleko mieszkających. W szkole uczą się języka węgierskiego i rumuńskiego. Obecnie do szkoły św. Elżbiety należy przedszkole, szkoła podstawowa i liceum. W tej chwili ponad 400 uczniów uczęszcza do tej instytucji.

Mijając pobliskie wioski dostrzegaliśmy w nich kościoły różnych wyznań. Na tablicach z nazwami miejscowości były napisy w dwóch językach (rumuńskim i węgierskim), a w niektórych miejscach nawet w trzech (w niemieckim). Na początku węgierskich miejscowości albo na końcu znajdują się klasztory prawosławne z zakonnikami. Mieszkańcy twierdzą, że to w ramach przypomnienia przynależności administracyjnej do państwa rumuńskiego, jako że Rumuni właściwie są prawosławnego wyznania. Spotkałyśmy się z tutejszą młodzieżą, którzy ciepło nas przyjęli. Razem pośpiewaliśmy, pomodlili się, opowiedzieliśmy o Zgromadzeniu i o powołaniu, którym obdarzył nas Pan Bóg. Wszystko przebiegło w miłej i pogodnej atmosferze. Księdzu złożyliśmy serdeczne życzenia, ponieważ w tym roku przeżywa swój złoty jubileusz kapłański i życzyliśmy mu dużo sił do pełnienia tego dzieła. W drodze powrotnej odwiedziliśmy też sąsiednią parafię, spędziliśmy czas na wzajemnie budujących się rozmowach, przyjaźni polsko- węgierskiej i podziwianiu pięknych widoków.

Jesteśmy Panu Bogu wdzięczne za ten czas, mogłyśmy poznać historię kraju, w którym już pięć lat mieszkam oraz doświadczyć serdecznej gościnności. Dziękujemy Matce Generalnej za pozwolenie i wsparcie nas w akcjach powołaniowych oraz ks. Kecskes Attila za pilotowanie i szczęśliwe doprowadzenie do celu. Mamy nadzieję, że wkrótce nasze świadectwo zaowocuje nowymi powołaniami do wspólnoty zakonnej, której patronką jest najsłynniejsza węgierska święta. A Ty Święta Elżbieto z rodu Arpadów prosimy Cię - módl się za nami u Boga.

s.M. Zuzanna Kaudyk

Zobacz zdjęcia

Powrót na górę

KONTAKT

DOM GENERALNY 
Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety
Casa Generalizia delle Suore di S.Elisabetta
via Nomentana 140,
I - 00162 R O M A
tel. 00390686388989
fax. 00390686320635                
generalat.csse@mclink.it                            
http://www.selzbietanki.com

Adres do wysyłania artykułów i zdjęć na strony:
asumptabalcerzak@gmail.com 

STRONY ELŻBIETAŃSKIE NA ŚWIECIE