Menu

Rocznica założenia Zgromadzenia Wyróżniony

Rocznica założenia Zgromadzenia

„Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osobę. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie”. (Dz 10, 34 b-35)

Kochane Siostry, Drodzy Członkowie i Członkinie Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety, Obchodząc kolejną rocznicę założenia naszego Zgromadzenia wyrażamy Bogu ogromną wdzięczność za wszystkie łaski, którymi nas obdarza i za to, że wspiera nas w rozwijaniu dzieła miłosierdzia. Niech ten dzień będzie także okazją do refleksji nad własnym powołaniem i nad urzeczywistnianiem przekazanego nam przez Założycielki charyzmatu. Zachęcone słowami św. Pawła: „nie mówię, że już to osiągnąłem i stałem się doskonały, ale pędzę, abym też to zdobył, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa” (Flp 3,12), dążmy ku wyższym szczytom pogłębiając naszą elżbietańską tożsamość i wiernie realizując nasze posłannictwo.

W dzisiejszą uroczystość naszą uwagę skupimy na osobie św. Józefa, którego Założycielki otaczały szczególną czcią. Ewangelie ukazują nam św. Józefa, jako człowieka modlitwy, prowadzącego głębokie życie duchowe, wypełniającego religijne praktyki, sprawiedliwego, uczciwego i prawego. W milczeniu wsłuchiwał się On w głos Boga, aby poznać Jego wolę i jak najlepiej ją wypełnić poprzez sumienne spełnianie swoich codziennych obowiązków. Pismo św. nie podaje nam ani jednego zdania wypowiedzianego przez św. Józefa, ale doskonale opisuje Jego czyny podkreślając wyjątkowość Jego życia. Bóg upodobał sobie tego skromnego człowieka wybierając Go na Opiekuna dla swojego Syna i Jego Matki. Kiedy Józef dowiedział się, że Maryja jest w stanie błogosławionym, nie miał pretensji do Boga, że pokrzyżował Jego plany, ale cierpliwie wsłuchiwał się w głos Boga i „uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański” (Mt 1,24). Pomimo trudności i wątpliwości, jakie rodziły się w Jego sercu, św. Józef był całkowicie posłusznym Bogu oraz Jego zamiarom i wiernie trwał przy Maryi.

Spoglądając na nasze Założycielki widzimy, że one również pozwoliły w życiu prowadzić się Duchowi Świętemu i odpowiedziały z wielkim zawierzeniem na Boże wezwanie. Z radością i poświęceniem oddały One swoje młode życie Bogu oraz bliźnim, pochylając się nad chorymi oraz ubogimi będącymi w potrzebie. W nich widziały oblicze Chrystusa. Chętnie i z wielkim oddaniem podejmowały One prace pielęgnacyjne, a idąc do chorych, często pokonywały dalekie odległości i to bez względu na porę dnia oraz warunki atmosferyczne. Wielkiego wyrzeczenia i ofiary wymagały od nich dyżury nocne, a także czuwania przy łóżku ciężko chorych, a zwłaszcza w czasie epidemii. Siostrom bardzo szybko przybywało chorych, a tym samym wzrastała potrzeba poszerzenia działalności i pielęgnacji. Praca Sióstr stawała się coraz cięższa. Przy wzrastającej liczbie potrzebujących, ich siły fizyczne i personalne były niewystarczające, ale one same nigdy nie traciły nadziei i nie poddawały się ufając, że „dobry Bóg pokieruje wszystkim najlepiej” (bł. Maria Luiza).

Podobnie jak św. Józef, który zrozumiał, że Jego zadaniem jest być przy boku Maryi i Jezusa, tak też Założycielki były pewne, że ich powołaniem jest otoczyć opieką i troską chorych pozostających bez pomocy w domach. W obliczu różnych życiowych doświadczeń nie zniechęcały się, nie domagały się swoich praw, nie dochodziły swoich racji, nie podejmowały dyskusji, ale cicho, bez rozgłosu pełniły posługę miłosierdzia. Dlatego, gdy podczas pobytu w nowicjacie w Pradze przekonały się, że Bóg wobec nich ma inne plany, zdecydowały się na jego opuszczenie. Matka Maria ufała, „że Pan Bóg, którego miłosierdzia i błogosławieństwa często doświadczały i tym razem pomoże” w realizacji charyzmatu. W głębi serca czuły one, że ich pomocy potrzebują zwłaszcza ubodzy i chorzy przebywający w domach, od których nie oczekiwały pochwał, zaszczytów czy promocji. Jedynym ich pragnieniem było służyć z miłością oraz nieść pomoc i ulgę drugiemu człowiekowi.

Kochane Siostry, Drodzy Członkowie i Członkinie Wspólnoty Apostolskiej, Bóg każdemu z nas powierza jakieś zadanie, dlatego musimy się otworzyć na Jego słowa, aby nie realizować swoich zachcianek, ale postępować w życiu według woli Tego, który jest Panem całego Stworzenia. Za wzorem św. Józefa przyjmijmy postawę milczenia, abyśmy usłyszeli to, co Bóg do nas mówi. On także dzisiaj potrzebuje kochających serc i „w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie” (Dz 10,35b). Świadomość, że powołanie jakim zostaliśmy obdarzeni nie jest naszą zasługą, ale jest darem Boga i zaproszeniem do współpracy z Nim, powinna nas mobilizować do wierności wypowiedzianemu „fiat”, do sumiennego wypełniania codziennych obowiązków, do dobrego postępowania i odważnego działania. Starajmy się być dla tych, którzy naprawdę nas potrzebują, bo „Chrystus nie ma już rąk, ma tylko nasze ręce, by czynić Swoje dzieła. Chrystus nie ma już nóg, ma tylko nasze nogi, aby iść dzisiaj do ludzi” (Anonim flamandzki z IV w). Te słowa ukazują nam wyraźnie, jak bardzo jesteśmy Jemu potrzebni, dlaczego nas wybrał i pragnie posłać według swojego uznania.

W kolejną rocznicę założenia naszego Zgromadzenia przywołujemy na pamięć św. Józefa i nasze Założycielki, aby przez pryzmat ich życia zobaczyć nasze zaangażowanie w budowanie elżbietańskiej wspólnoty. Pozwólmy sobie na chwilę refleksji, aby odpowiedzieć na pytania: Czy w życiu duchowym potrafię czerpać z duchowego skarbca św. Józefa? Na ile w mojej codziennej posłudze realizuję charyzmat przekazany przez Matki Założycielki? Jak urzeczywistniam w moim życiu postawę milczenia, kontemplacji, gotowości do poświęcenia, pracy? Czy za wzorem św. Józefa i Założycielek, pomimo napotykanych trudności, niepowodzeń, zmęczenia trwam na obranej drodze i z radością świadczę dobro innym? Miłość św. Józefa i naszych Założycielek, była gotowa wyjść poza własną wygodę, odczuć ciężar cierpienia drugiej osoby i towarzyszyć jej w trudnym doświadczeniu. Przypominajmy sobie często, że tylko taka miłość, która jest służbą, jest miłością prawdziwą.

Kochane Siostry, Drodzy Członkowie i Członkinie Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety dziękując Panu Bogu za dar świętości życia naszych Założycielek, za powstanie i rozwój Zgromadzenia oraz za podejmowanie i realizację charyzmatu przez wiele pokoleń Sióstr i Członków Wspólnoty Apostolskiej, prośmy pokornie Boga o nowe powołania. Życzmy sobie nawzajem, abyśmy za przykładem św. Józefa i naszych Założycielek wiernie, cicho, wytrwale, z radością i z miłością służyli Bogu oraz bliźnim.

Łącząc się duchowo przesyłam wiele serdecznych pozdrowień od Sióstr Radnych i wszystkich Mieszkanek domu generalnego,

oddana w Panu
S.M. Samuela Werbińska
przełożona generalna

Rzym, w rocz. założenia Zgromadzenia 2014 r.

Powrót na górę

KONTAKT

DOM GENERALNY 
Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety
Casa Generalizia delle Suore di S.Elisabetta
via Nomentana 140,
I - 00162 R O M A
tel. 00390686388989
fax. 00390686320635                
generalat.csse@mclink.it                            
http://www.selzbietanki.com

Adres do wysyłania artykułów i zdjęć na strony:
asumptabalcerzak@gmail.com 

STRONY ELŻBIETAŃSKIE NA ŚWIECIE